TopApp.pl- czyli co jest aktualnie na topie!
Styczeń 26th, 2011 • Brak komentarzy » • Aktualności, Gry i Programy
W sieci pojawiła się bardzo interesująca strona z najciekawszymi aplikacjami dostępnymi na urządzenia z iOS na pokładzie- TopApp. Serwis dopiero raczkuje, ale wydaje się, że ma spory potencjał. Niby nic odkrywczego, ale autorzy zapewniają, że na ich stronie docelowo będzie można co tydzień (od lutego) sprawdzić jakie są w tej chwili najciekawsze i przydatne aplikacje na topie. Sam muszę się przyznać, że czasem mam ochotę ściągnąć jakąś nową, ciekawą aplikację i nie mam za bardzo koncepcji gdzie szukać. W AppStore po wybraniu guzika „TOP” ciągle są te same, albo ich rotacja jest bynajmniej słaba (Angry Birds?). TopApp działa bez problemu na iPhone i iPad, a brak reklam sprawia, że przeglądanie odbywa się szybko i sprawnie. Jeśli pomysł przypadnie do gustu innym użytkownikom urządzeń od Apple i serwis się rozwinie to na pewno będę tam często zaglądał. Was również zachęcam.







Dziś miałem przyjemność pogrania w nową produkcję od Electronic Arts- Red Alert. Owy tytuł nie powinien być obcy nikomu kto choć trochę interesuje się grami strategicznymi. Historia „Czerwonego Alarmu” sięga lat dziewięćdziesiątych. Sam doskonale pamiętam jak zagrywałem się w pierwszą część i w okolicach roku 2000 w jeszcze lepszą drugą odsłonę.

Ostatnio wiele się dzieje na rynku gier na iPhoneOS. Nic w sumie dziwnego bo święta już tuż tuż, a firmy deweloperskie chcą zarobić. I tak po raz kolejny Gameloft pokazał wielką klasę wypuszczając rewelacyjną grę pt. „NEAR ORBIT VANGUARD ALLIANCE” w skrócie N.O.V.A. Miałem już przyjemność pograć w wyżej wymieniony tytuł i mogę po pierwszych godzinach rozgrywki napisać tylko jedno- rewelacja! Zdecydowanie takiej pozycji w AppStore bardzo mi brakowało. Jest to klasyczny FPP i pewnie wielu by tu od razu machneło ręką i powiedziało, że takie gry na iPhone nie mają sensu ponieważ strowanie jest koszmarne bla bla bla. I wiecie co? ja bym się z nimi zgodził! Tak też właśnie robiłem do premiery N.O.V.A.! Zainstalowałem bo producenci obiecywali, że będzie naprawdę lekko, zwiewnie i przyjemnie…




Dwa dni temu z dużą prędkością do sklepu apple wjechał nowy produkt od „elektroników”- Need for Speed: Shift. Sama gra pojawiła się już na PC oraz konsole jakiś czas temu i została generalnie ciepło przyjęta przez graczy na świecie. Teraz padło na iPhone. Nowa wersja czyli „Shift” wydaje mi się bardzo dobrym rozwinięciem poprzedniczki- „Undercover”. Znajdziemy tu wszystko to co dobre w niej było, oraz sporo nowego. Na pewno warto wspomnieć o słynnym już widoku z wnętrza samochodu oraz efektom, które towarzyszą nam podczas jazdy. Osobiście bardzo mi się spodobało kiedy wypadłem z trasy i przy uderzeniu w przeszkodę cały ekran zaczął się trząść oraz zrobił się czerwony. Panowie z EA nie zapomnieli również o fajerwerkach takich jak np. pękająca szyba przednia- przyjemny widok. Sam system sterowania się nie zmienił i bardzo dobrze bo jest intuicyjny i przyjemny. Graficznie jak każda gra od Electronic Arts stoi na najwyższym poziomie- Brawo! Mnogość tras oraz licencjonowanych samochodów pozwala się cieszyć nowym NFSem przez długie godziny.



W moje ręce niedawno wpadła gra, która nie jest obca dla wiekszości graczy. Pamiętam jak jeszcze na poczciwym PlayStation zarywałem przy niej noce. „Driver” bo właśnie o niej mowa trafił do grona szczęśliwych posiadaczy telefonu od apple. Jest to w zasadzie ta sama pozycja w którą graliśmy przed laty, a teraz przygotowana przez studio Gameloft. Trzeba przyznać, że konwersja udała się znakomicie. Znów możemy się wcielić w kierowcę o imieniu Tanner i wykonywać coraz to bardziej skomplikowane misje. W grze przyjdzie nam pojeździć po czterech miastach: Miami, San Francisco, Los Angeles oraz New York. Graficznie produkt przedstawia się bardzo ładnie a animacja jest płynna. Cóż mogę wam jeszcze napisać? Ci którzy tak jak ja spędzili przy Driverze dużo czasu po prostu muszą ją kupić i przypomnieć sobie stare dobre lata.

