Archiwum dla Recenzje

Gelaskin - recenzja + KONKURS

Grudzień 15th, 2009 • 1 Komentarz »Inne, Recenzje

Jakiś czas temu przeglądając różne fora i blogi odkryłem jak dużą popularnością cieszą się naklejki na iPhone firmy Gelaskin. Aby dowiedzieć się co to jest wystarczy wpisać w google gelaskin, w skrócie to naklejka na tylną część iPhone (lub laptopa) przedstawiająca ciekawy obraz. Postanowiłem osobiście przetestować temat, kupiłem i nakleiłem takiego oto gelaskina:

Gelaskin The Soundtrack

Naklejka (a właściwie jak podaje producent - folia ochronna) wykonana jest z naprawdę wysokiej jakości materiałów. Sam proces zakładania gelaskina przebiegł bez problemów - a jako że robiłem to osobiście - jest to nie mały komplement bo do tego typu prac mam dwie lewe ręce. Używałem jej około 2-3 tygodni (nie pamiętam dokładnie) i sprawdziłem to co wydawało mi się najmniej prawdopodobne - hasło reklamowe “Łatwo ją nakleisz i łatwo zdejmiesz”. Otóż po kilkunastu dniach używania folia odeszła bez żadnych problemów a na urządzeniu nie został ani gram kleju. Naprawdę respekt za rodzaj kleju jaki jest do tego używany bo trzyma się na telefonie idealnie a po odklejeniu nie ma żadnego śladu.

Dodam jeszcze, że zakupu dokonałem w sklepie internetowym GelaSkins Polska a w konkursie (należało wysłać zdjęcie naklejonego gelaskina - wysłałem to samo co w tym poscie) i wygrałem następną naklejkę.

KONKURS

Zatem sklep polecam wszystkim a jeżeli chcecie wygrać naklejkę napiszcie maila na adres - kubuss88 [at] gmail.com ([at] - zamień na symbol @) z tytułem “konkurs - gelaskin”. Wśród wszystkich nadesłanych maili wylosuję nagrodę!

Oto link do gelaskina którego można wygrać - Monster, rozwiązanie konkursu 31 grudnia (do 30.12 można wysyłać zgłoszenia).

Rolando 2- już graliśmy

Lipiec 3rd, 2009 • Brak komentarzy »Gry i Programy, Na banner, Recenzje

W AppStore pojawiła się druga część bardzo ciekawej gry - Rolando. Wszyscy, którzy grali w pierwszą część już pewnie zacierają ręce. My postanowiliśmy sprawdzić jak się prezentuje Rolando 2 w akcji.

Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Moje największe obawy odnosiły się do wprowadzenia perspektywy 3D do gry. Na szczęście taki zabieg tylko pomógł i gra wygląda jeszcze lepiej i gra się przyjemniej- plus dla producentów. Ogólne zasady rozgrywki się nie zmieniły, mamy wiele poziomów do przejścia, które nie zawsze są łatwe. Rolando to dla mnie bardzo ciekawa propozycja, ale niestety bardzo droga 9,99$ może skutecznie odstraszyć potencjalnych klientów.
img_0448
img_0449

MobileNavigator - test pierwszej nawigacji z mapą polski na iPhone

Czerwiec 26th, 2009 • 3 Komentarzy »Aktualności, Gry i Programy, Na banner, Recenzje

Kilka dni temu premierę miał program MobileNavigator firmy NAVIGON - pierwszy program do nawigacji z prawdziwego zdarzenia. Program znany jest z innych platform (np. Windows Mobile). Aplikacja posiada możliwość prezentacji trasy zarówno w widoku 2D jak i 3D.

MobileNavigator ma być dostępny w dwóch wersjach:

Lite: Ta wersja dostępna jest bezpłatnie jednak posiada spore ograniczenia. Nie można “nawigować” a jedynie wyświetlić mapę i pokazać najbliższe cele (POI). Program w tej wersji nie jest jeszcze dostępny w AppStore natomiast już teraz można kupić pełną wersję
Pełna wersja MobileNavigator: Posiada wszystkie funkcjonalności i zabierze nas do każdego celu. Kosztuje jednak aż 74,99 Euro (około 340 zł)

Aplikacja posiada sporo ciekawych rozwiązań, takich jak:
- Możliwość pracy w trybie poziomym i pionowym
- Głosowe komendy (niestety nie po polsku)
- Rzeczywisty Wygląd Skrzyżowań (Reality View Pro)
- Asystent Pasa Ruchu (Lane Assistant Pro)
- Asystent Prędkości (Speed Assistant)
- Widok 3D i 2D
- Tryb nocny
- Możliwość nawigacji do osoby z listy naszych kontaktów

Po długiej instalacji około 3 GB (tak.. potrzeba aż tyle - jak miałem 2,5 GB pokazał się komunikat o za małej ilości pamięci na telefonie) wylądowało na moim telefonie - czas zacząć testować. Na pierwszy rzut oka program wygląda jak każda inna nawigacja - duże przyciski (”Podaj adres”, “Szukaj POI”, “Zabierz mnie do domu”, “Pokaż mapę”) - od razu przełączyłem w tryb landscape i wyruszyłem do Strzelina (z Wrocławia). Program pokazał optymalną drogę i muszę przyznać, że całkiem przyjemnie prezentował drogę. Brak polskiego głosu nie stanowi dla mnie problemu bo i tak na samym początku wyciszyłem telefon - ale na pewno dla wielu przydałaby się ta funkcja - może w następnych wersjach. Punkty POI też są dobrze rozmieszczone zwłaszcza stacje benzynowe. Co prawda widziałem małego buga - dwie stacje benzynowe narysowane były po jednej stronie ulicy podczas gdy znajdowały się po obu stronach ulicy ale to nie stanowi jakiegoś większego problemu. Ogólnie program oceniam jako bardzo udana aplikacja i dla kogoś kto nie ma normalnej nawigacji szczerze polecam.

Menu głowne
Navigon w akcji
Navigon w akcji

Pierwsze wrażenia po instalacji oprogramowania 3.0

Czerwiec 9th, 2009 • 23 Komentarzy »Oprogramowanie, Recenzje, Tutoriale

Jak można było się spodziewać krótko po zapowiedziach oprogramowania 3.0 wyciekła najnowsza wersja która prawdopodobnie jest jednocześnie wersją finalną. Postanowiłem ją wgrać (build 7A341) i opisać dla Was jak działa w praktyce.

Zacznę od krótkiego opisu przebiegu instalacji nowego softu. Pobrałem wersję dla iPhone 3G (możecie ją ściągnąć kilkając tutaj). Aby go wgrać wejdź w iTunes kiknij na “Odtwórz” z przytrzymanym shiftem i wybierz odpowiedni plik. Teraz odczekajcie parę minut wpatrując się w takie okienko:

Odtwarzanie

Potem należy “Skonfigurować iPhone” - czyli w skrócie odtworzyć dane z kopii na komputerze - u mnie trwało to około 15 minut

Skonfiguruj iPhone

Po ukończeniu “zerowania” telefonu wreszcie możemy zacząć bawić się nowym oprogramowaniem. Już na pierwszy rzut oka widać zmiany - inna ikona “Wiadomości”, nowe aplikacje czy wreszcie spotlight. Czas zweryfikować czy wszystko działa jak należy.

Wystarczy przesunąć palcem w prawo i już jesteśmy w centrum wyszukiwania nazwanym przez Apple jako spotlight. Tutaj nie ma co dużo mówić - działa szybko i bez zarzutów a sam pomysł jest rewelacyjny. Na pewno będę z tego często korzystać.

Spotlight w iPhone

Oto lista kilku rzeczy które przetestowałem i działają na 100% jednak nie ma potrzeby rozpisywania się nad nimi: kopiuj wklej, modem internetowy (testowałem tylko przez USB), landscape, mms, wizytówki. Natomiast próba wysłania pliku z Samsunga na iPhone zakończyła się niepowodzeniem. Bluetooth to jedyna funkcja która nadal nie funkcjonuje tak jakbym tego chciał - każdy inny aspekt telefonu jest niemal perfekcyjny.

Podsumowując utwierdziłem się w przekonaniu, że mam najlepszy telefon dostępny na rynku - teraz tylko oczekuję na iPhone 3Gs. Odwiedzajcie często naszego bloga lub subskrybujcie RSS bo na pewno zrecenzujemy 3Gs jak tylko dostaniemy go w swoje ręce ;)

Notatki głosowe
HomeScreen 3.0
Multimedialne wiadomości
Kopiuj i wklej

iDesp- budżet zawsze pod ręką

Czerwiec 5th, 2009 • 1 Komentarz »Gry i Programy, Recenzje

317271553icon-100x100iDesp to prosty program do zarządzania własnym budżetem. Po otowrzeniu aplikacji naszym oczom ukazuje się przyjemny dla oka i łatwy w obsłudze interfejs. W prosty sposób wprowadzamy nasz budżet na dany miesiąc oraz wydatki, a program sam liczy ile nam jeszcze pozostało wolnych środków. Możemy w ten sposób łatwo wszystko kontrolować i porównywać z wcześniejszymi miesiącami.
Dla tych którzy chcą mieć swoje wydatki pod kontrolą zawsze i wszedzie śmiało mogę polecić iDesp, które kosztuje w AppStore niespełna 2$.

idesp

Sims 3- Recenzja!

Czerwiec 2nd, 2009 • 3 Komentarzy »Gry i Programy, Na banner, Recenzje

No i stało się EA wypuściła na iPhone grę o której chyba każdy słyszał. Panie i Panowie powitajcie The Sims- możecie usiąść. Miałem już przyjemność przetestowania nowej produkcji od “elektroników” i postaram się z wami podzielić wrażeniami.
sims3banner

Jak tylko zobaczyłem, że gra jest już dostępna w AppStore nie czekałem ani chwili i od razu dokonałem zakupu. Czy udanego? sami się przekonajcie. Gra kosztowała mnie 9.99$- czyli całkiem nie mało, ale w końcu to Simsy- tytuł zobowiązuje. Po zakupie, nieco ponad 60mb szybciutko ściągneło się na mój komputer i przystąpiłem do synchronizacji, szybko i bezproblemowo paczka się zainstalowała na iPhone. Jeszcze restart na wszelki wypadek i odpalamy! Mym oczom ukazało się czytelne, ale mało rozbudowane menu, klikam “start” i zaczynam. Oczywiście jak ma to miejsce w wersji na PC zaczynamy od tworzenia nowego sima. Tu jednak z przyczyn raczej oczywistych mamy mniej rozbudowany edytor, ale wiekszości powinien wystarczyć. Wybieramy takie rzeczy jak: płeć, wygląd, ubranie. Następnie określamy jego główną osobowość np. czy jest we wszystkim przeciętny, ale nie jest ekspertem w żadnej dziedzinie, może być zwariowanym simem tudzież kochającym pieniądze. Wybór ten ma znaczenie w późniejszych pragnieniach sima, ale o tym dalej. Następnie określamy pięć cech osobowości to jest część, którą tak zachwalało EA przed premierą Simsów na PC. Kiedy wszystko jest już gotowe wprowadzamy się do nowego domu i tu zaczyna się cała przygoda…

Szybko odnalazłem się w sterowaniu, które zdecydowanie jest intuicyjne i przy wykorzystaniu technologii multi-tuch jest to wręcz przyjemne. Na start dostałem małe mieszkanko, niestety nie miałem żadnego wpływu na to gdzie i jakie to będzie. Rozgrywka nie będzie tu raczej żadną nowością dla nikogo, ale są różnice miedzy wersją na komputery osobiste. Pierwszą zauważalną jest opcja sterowania tylko jednym simem, nie możemy stworzyć od razu dwóch i zacząć nimi grać jednocześnie co mi osobiście nie przeszkadza. Zatem wykąpałem sima, dałem mu jeść i ruszyłem na miasto. Tak, jest możliwość wychodzenia na otwarty teren. Oczywiście nie jest on ogromny, ale nie można narzekać. Co możemy robić w mieście? Idziemy to tu to tam i mamy możliwość zatrudnienia się do pracy swoją drogą jest ich całkiem sporo- nawet praca w warzywniaku się znajdzie. W sklepie kupujemy przepisy na dania, składniki bez których nasz sim nie będzie mógł ich przygotować- ciekawe rozwiązanie. Oczywiście dookoła są domy sąsiadów do któch możemy udać sie na pogadanki, tudzież flirt. Nasz pupil co rusz ma jakieś zachcianki- znane bardziej z pojęcia “marzenia” choć dla mnie to ciekawe, że można mieć marzenie zakupu marchewki czy też posadzenia jej w ogrodzie co również jest możliwe, ale nie czepiajmy się szczegółów. Rzecz, która mnie rozczarowała to brak możliwości zakupu wszystkich przedmiotów od poczatku- zrozumiałbym, że sima nie stać na najlepszy telewizor, ale czemu jest zablokowany i zamiast miniatruki widzimy symbol kłódki? Muzyka i częste wczytywanie to ta słabsza strona gry. Ja po 15 min. musiałem wyciszyć telefon. Co możemy powiedzieć o optymalizacji na platformę iPhoneOS? Graficznie wygląda nieźle, wszystko jest dopracowane a tekstury ładnie się prezentują. Gorzej to wygląda niestety co do płynności samej rozgrywki. Kiedy jest tylko nasz sim na ekranie i dom wszystko wygląda w miarę dobrze a płynność animacji jest na przyzwoitym poziomie. Sytuacja niestety się pogarsza kiedy idziemy w odwiedziny do sąsiada i widzimy kilka simów…

W ogólnym rozrachunku rozgrywka jest całkiem przyjemna, ktoś kto uwielbia simsy będzie w siódmym niebie natomiast ktoś kto grał w simsy, ale nie wciągneły go bez reszty może być zawiedziony. Ja miło spędziłem czas z wirtualnym życiem i mimo, iż gra ma pare słabych stron nie żałuję wydanych pieniędzy, choć uważam, że mogłaby być ciut tańsza.

Moja ocena 7+/10

Plusy:
+simsy
+ładna grafika
+nie nudzi się szybko

Minusy:
-Optymalizacja
-muzyka szybko drażni
-cena!

img_0005img_0006img_0007img_0008img_0009img_0010